„Narodziny jednej trzeciej niemowląt przypuszczalnie nie są rejestrowane, co skazuje te dzieci na urzędowe zapomnienie, mogące oznaczać pozbawienie opieki zdrowotnej oraz utratę szans na zdobycie wykształcenia” — donosi gazeta The New York Times. Najbardziej niekompletna jest ewidencja urodzin w Afryce subsaharyjskiej i niektórych krajach azjatyckich, między innymi w Indiach, Kambodży, Mianmie i Wietnamie. „Nie mieć aktu urodzenia to prawie to samo, co wcale się nie urodzić” — twierdzi pani Carol Bellamy, dyrektor Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF), instytucji prowadzącej badania na całej kuli ziemskiej. W wielu krajach okazanie aktu urodzenia jest warunkiem przyjęcia dziecka przez placówkę medyczną lub zapisania do szkoły, toteż dzieci nie mające takich dokumentów są w większym stopniu narażone na wykorzystywanie w charakterze siły roboczej lub zmuszanie do uprawiania nierządu. Ponadto artykuł informuje: „Z raportu wynika, że przyczyną złego stanu ewidencji ludności nie jest jedynie ubóstwo, skoro w większości krajów Ameryki Południowej, centralnej Azji i północnej Afryki rejestry są stosunkowo kompletne”.

Category różne | 0 Comments »

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.